KAWA MIESIĄCA GRUDNIA: Indonezja Mena Gold

Rok 2020 kończymy przy filiżance Indonezji Mena Gold. Smak, który znajdujemy w filiżance jest dość egzotyczny – przeważają nuty mango, ananasa i dojrzałego rabarbaru. Gotowy napar jest soczysty, zbalansowany i pełny.

GOOD COFFEE IS A HUMAN RIGHT®      

Proces obróbki ziaren jest bardzo specyficzny dla tego regionu, ziarna nie są przetwarzane ani na mokro, ani na sucho. Proces ten zwany jest Giling Basah, a polega na usunięciu jedynie skórki owoców, zaś miąższ i pergaminowa otoczka pozostają na ziarnie. W tym procesie farmerzy używają samodzielnie skonstruowanych pulperów, które usuwają skórkę owocu. Wciąż pokryte miąższem ziarna są przechowywane przez 12-24h, a następnie myte, usuwając jednocześnie miąższ. Kawa podsuszana jest w pergaminowej otoczce do uzyskania ok.30-35% wilgotności. Dopiero po dostarczeniu do młyna, usuwa się pergamin, a  ziarna poddawane są kolejnemu etapowi suszenia. Taki sposób obróbki nadaje ziarnom niebiesko-zielony kolor. Temu właśnie procesowi kawa zawdzięcza swój egzotyczny smak i aromat.

Do jakich metod ją polecamy?

Ta kawa zadowoli chyba każdego bo palimy ją w dwóch profilach: pod metody przelewowe i pod espresso. Podczas testów wypadła znakomicie zarówno w V60, jak i w Aeropressie, gotowy napar był ciekawy, kompleksowy i przyjemnie słodki. W espresso kawa jest krągła i przyjemnie kwaskowa, zostawiając owocowy posmak na języki. A no i jak na grudniową kawę przystało, mamy ją w jednym z świątecznych zestawów prezentowych!

Zobaczcie przygotowane przez nas wideo o grudniowej Indonezji Mena Gold. Nasz kawowy trener Łukasz zdradzi genezę jej nazwy i podpowie jak wyciągnąć z tej kawy co najlepsze. Miłego oglądania!